sobota, 7 stycznia 2017

Małymi kroczkami do celu

Mam nadzieję, że pierwszy tydzień roboczy nowego roku minął Wam pozytywnie. Mój w gruncie rzeczy, mimo kilku niespodziewanych sytuacji był dobry. Mocno angażujący i emocjonujący.
W tym tygodniu stawiałam sobie małe cele do zrealizowania i mam wrażenie, że dzięki temu przetrwałam. 

Poniedziałek - prasowanie wszystkiego co mi zalegało.
Wtorek - pamiętać o wizycie u Ortodonty
Środa - nie rozkleić się
Czwartek - przetrwać

Uratowało mnie też to, że tydzień roboczy był krótszy i .... czytanie horoskopów z koleżankami. Gdyby wierzyć we wszystko co tam wyczytałam to będzie ZA..RĄBIŚCIE!
Jestem strzelcem, który ponoć reprezentował energię psychiczną. Osoby spod tego znaku poszukują okazji do poszerzania własnych horyzontów. Mają szczere i bezpośrednie podejście do życia - faktycznie nie patyczkuję się z tym. Mało tego, mają poczucie prawdy, sprawiedliwości i moralności. To też jakby o mnie, mam spis własnych zasad i rzeczy, których nigdy bym nie zrobiła. I teraz hit: strzelce lubią filozofować i mędrkować. Bingo! Bo co niby robię w wolnych chwilach - siedzę and myślę :)

Zobaczmy co jest mi dane w roku 2017

"Optymizm nie będzie opuszczał Strzelca w tym roku. Dobra passa nie będzie miała końca, dzięki czemu Strzelec będzie mógł mocno rozwinąć swój potencjał."

Ciekawa jestem w której sferze będę rozwijała swój potencjał. Być może zawodowo jest jakaś luka do której do tej pory nie dotarłam i na nowo odnajdę to coś co mnie zawsze pociągało w mojej pracy. A może bardziej chodzi o moje pasje. Przecież obiecałam sobie, że 2017 rok będzie dla rozwijania się w tym, co mnie odpręża najbardziej.

"Co ciekawe, nowe doświadczenia sprawią, że Strzelec stanie się bardziej dojrzałą osobą. Co prawda dowcip i naturalna radość w żaden sposób mu się nie przytępią, lecz teraz w jego spojrzeniu pojawi się coś jeszcze."

Boże! Czy mogę być jeszcze bardziej dojrzała?! Wydawało mi się że jak na swój wiek zawsze byłam ponad normę. Wiecie co ma się pojawić w moim spojrzeniu? Świadomość konsekwencji swoich działań, dzięki czemu mam podejmować jeszcze lepsze decyzje... ponoć to niezgodne z naturą strzelca. Czyli muszę mieć w sobie coś jeszcze z innego znaku zodiaku, ponieważ ja zawsze dużo analizuję

Teraz na tapetę pójdzie: miłość

"(...) kochana przez niego osoba poczuje się nareszcie w prawdziwym, „dorosłym” związku. Wcześniej miewała wrażenie, że miłość jest dla Strzelca tylko zabawą, a nie ważnym elementem życia."

Chciałoby mi się rzec tutaj: cooo? Bulciu przygotuj się teraz na prawdziwe życie. Zaczynam być poważna i ponoć mam zmienić moje podejście do spraw rodzinnych (ciekawe na jakie?!)

Budżet, a jak wiadomo: to rzecz święta

"Przez cały rok Strzelec musi zwracać baczną uwagę na swoje finanse. Bynajmniej nie dlatego, że grożą mu straty. Wręcz przeciwnie. Będzie sobie doskonale radził z zarabianiem pieniędzy. Problem w tym, że duże dochody wiążą się u niego z olbrzymią pokusą wydawania pieniędzy na mało istotne, a za to kosztowne przedmioty czy eskapady."

Masz babo placek. Jakby wydawanie pieniędzy nie było pokusą do tej pory. Ta informacje krzyżuje moje plany wakacyjne. Miałam już zaplanowane co najmniej cztery wycieczki. Mało tego, piszą, że ponoć w połowie roku mogę już zacząć odczuwać braki w gotówce. Ufff Chwała Panu! Wszędzie płacę kartą.

Cała naprzód i do celu!

"Strzelec z pewnością wespnie się w tym roku po szczeblach kariery. (...) doświadczy zwieńczenia wielu swoich wysiłków z poprzednich lat. Jego praca zostanie doceniona na forum publicznym. Być może jakieś jego dzieło literackie zostanie opublikowane i pozytywnie ocenione przez krytyków."

Tą część koleżanka przeczytała mi w pociągu. Upadłam. Mówię: jak nic, to ja. Zostanę pracownikiem roku. Napiszę książkę, a może w końcu udam się na warsztaty pisarskie o których myślę od jesieni? 

Porada dla Strzelca

 "Strzelec powinien nauczyć się cierpliwości w dążeniu do swoich celów. To mu się bardzo opłaci w przyszłości."

To fakt. Nie jestem cierpliwa, ani trochę. Wszystko musi wydarzyć się już, tu i teraz. Zdecydowanie nad tym pracuję, ale to wbrew mojej naturze.
Źródło: http://przewodnikduchowy.pl/wt/horoskop-2017-strzelec.php
Raczej nie wierzę w horoskopowe historie, pisane jak popadnie przez jasnowidzów, którzy mieli być dziennikarzami, ale to była miła odskocznia od chwilowego złego samopoczucia. Co mnie nie zabije to mnie wzmocni. I jeszcze jedno: bo jak nie ja to kto! :)


A co napisano w Waszych horoskopach? Wierzycie chociaż trochę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz