sobota, 4 lutego 2017

Gośka.. za dużo myślisz!!!

Dlaczego ludzki umysł nie działa tak jak telewizor? Naciskasz czerwony guzik i cisza, to byłoby pewnie za proste.

Jestem jedną z tych osób, które myślą cały czas. Jadę na rowerze - myślę. Leżę w wannie - myślę. Kroję cebulę - myślę. Możecie zapytać, czym tak zaprzątam moją głowę. Odpowiem: pewnie planuje, robię listę zakupów, maluję tabelki w Excelu. Teraz myślę np. o tym, że pralka wyła 20 minut temu, więc wypadałoby rozwiesić pranie i wstawić kolejne...GOTOWE! Ostatni przyznała się koleżankom w pracy, że nie zasnę, nie usiedzę w miejscu, jeżeli szafka jest niedomknięta, albo jeśli sztućce w szufladzie nie leżą ułożone na prawą stronę. To już chyba choroba. 

A propos snu, najgorsza gonitwa myśli pojawia się dokładnie kiedy zamykam myśli. Wtedy widzę w mojej głowie rzeczy, których nie zrobiłam, maile na które nie odpowiedziałam, mam sto złotych myśli na minutę, ale jestem zbyt leniwa, żeby je zapisać. 
Multizadaniwość jest teraz w modzie. Osobiście uważam jednak, że jest pojęciem przereklamowanym. Kluczem do każdego sukcesu jest robienie czegoś na 100%, wkładając w to tyle wysiłku, ile jest niezbędne. Nie podpinam pod mulitizadaniowość chwytania kilku srok za ogon, a wielu tak właśnie interpretuje. Multizadanowość to umiejętność dostosowania się do nowych warunków, do sytuacji nieprzewidzianych, a także do robienia jednej rzeczy po drugiej. Gdybym pisząc tą notkę w drugiej zakładce rozpoczęła kolejną, nie byłaby to multizadaniowść, tylko niecierpliwość. Ot cała filozofia. 

Do czego dążę... otóż czasami trzeba się zatrzymać, zrobić sobie przerwę i zjeść galaretkę z owocami. Co z tego, że mam bałagan w szafie?! Posprzątam kiedy znajdę czas na życie. To trudne żeby w całej tej gonitwie nadążyć za/z wszystkim. 

Pewnie nic się nie stanie jeśli oddzwonisz jutro, bo wiesz co: inni też bywają zajęci życiem. Podzielmy rzeczy na ważne i ważniejsze, naciśnijmy czerwony guzik w naszej głowie. A kiedy już to się stanie - oddychaj pełną piersią.
"Oddychaj" to moje nowe motto życiowe. Jakie jest Wasze?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz