czwartek, 9 lutego 2017

W lodówce aktualnie jest tylko światło - szybkie risotto

Kiedy mam w lodówce cebulę, czosnek i dosłownie łyżkę masła jestem w stanie wyczarować całkiem niezły obiad. Jest czwartek, dla tych co robią zakupy raz w tygodniu w piątki, oznacza to jedno: lodówkę z przeciągiem i pusty brzuch.
Pomysł na dzisiejszy obiad pojawił się dosłownie znikąd, a dodatki zależą od tego co pozostało nam w kuchennych szafkach.

Przepis na czwartkowe risotto z grzybami
Składniki:

300g ryżu
1 cebula dymka
2 ząbki czosnku
łyżka masła
50 g suszonych borowików
garść podprażonych pestek słonecznika
100 g sera lazur (opcjonalnie)
1 litr wody lub buliony grzybowego

Suszone borowiki zalej wrzątkiem i trzymaj pod przykryciem, aż zmiękną (ok. 15 minut).
Cebulę (razem ze szczypiorkiem) z czosnkiem pokrój w kostkę i podsmaż przez 5 minut na łyżce masła. Dodaj ryż i podsmażaj przez jakieś 3 minuty cały czas mieszając. 
Wodę lub bulion dodawaj partiami - ja zawsze dodaję tyle aby przykryć ryż, a następnie czekam aż odparuję i dodaję kolejną porcję wody. Kiedy wykorzystam połowę bulionu dodaję odsączone borowiki. Dalej procedura dodawania wody jest dokładnie taka sama. W między czasie doprawiam do smaku solą i pieprzem. Pamiętaj o mieszaniu, inaczej cały ryż przyklei się do patelni. 
Kiedy odparuję ostatnią część wody dodaję pokrojony ser lazur, patelnię przykrywam i odstawiam z palnika. Odczekuję dosłownie 2 minuty i energicznie mieszam w risotto, aby rozprowadzić rozpuszczający się ser, nie dbam szczególnie o to aby rozpuścił się do końca.
Przed podaniem posypuję porcję łyżeczką podprażonych pestek słonecznika.
Risotto wcale nie jest trudne do przygotowania. Wystarczy do tego pustawa lodówka i odrobina inwencji twórczej, a pyszny obiad zrobi się sam. 
Napiszcie co gotujecie zanim uzupełnicie zapasy na cały tydzień :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz