sobota, 12 sierpnia 2017

Letnia strategia pakowania

Przysięgam! Miałam w głowie zupełnie inną wizje tego pakowania. Miało być zorganizowane, przemyślanie. Miałam mieć zaplanowane stroje na cały wyjazd. A skończyło się na uderzeniu gorąca i migreną ...  cóż bywa i tak.

Na szczęście dotrwałam do końca i jestem gotowa na długo wyczekany wyjazd do Portugalii. Uznajcie proszę ten post jako inaugurację wakacyjnego spamu. 

Jeśli nie pamiętacie mojego pierwszego wpisu z cyklu: Bulejowska wyjeżdża i nie wie, czy zabrała odpowiednią ilość butów zapraszam tu, oraz do przeczytania tego posta do końca.

W Portugalii spędzimy osiem pełnych dni + dwa dni poświęcone na podróż z i do Warszawy. Swoją garderobę na wyjazd starałam się zaplanować strojami na każdy dzień oraz kilka opcji awaryjnych na wypadek gdybym wstała lewą nogą.
Na wakacje zabieram oczywiście moje ulubione ubrania. Podstawa to sprawdzone jeansowe szorty. Kupiłam je ... 10 lat temu i  obcięłam, od tamtej pory nie wyobrażam sobie bez nich lata.
Zabieram również sukienki, dużo sukienek, bo to najlepsza opcja w gorącym klimacie. Biała koronka jest niezwykle kobieca, do tego sandałki, albo trampki, wianek na głowę i jestem gotowa na zwiedzanie.
Ostatnią rzeczą, którą się z Wami podzielę to długa kwiecista sukienka. Ma ona swoją historię. Dostałam ją na ostatnim roku studiów, kiedy to robiłam praktyki w Warsztacie Warszawskim i pracowałam z grupą seniorów. Sukienka to prezent od Pani Teresy :)

Jak już kiedyś pisałam na każdy wyjazd zabieram ze sobą nowy zapach, żeby kojarzył mi się z tymi konkretnymi wspomnieniami. 
Na koniec niezbędne minimum. Jestem z siebie dumna, ponieważ całą kolorówkę zmieściłam w jednej kosmetyczce. Zabieram dokładnie dwa pędzelki, krem BB, korektor (na wszelki wypadek), bronzer, róż i może jedną szminkę. Tyle! Zdrowe podejście do makijażu, tego uczę się przez całe życie, i tak diametralnie w ostatnich latach zmieniłam makijaż, ale cały czas walczę nad niezbędnym minimum. 
Jak tylko wrócę na pewno dam o sobie znać, natomiast Was zapraszam do śledzenia mojego instagrama oraz facebooka.
A Ty co zabierasz ze sobą na letni urlop?

1 komentarz: